Zagadka
Oto pierwsza na tym blogu zagadka, pytanie brzmi: kto to?

No dobrze, przyjrzyjcie się jeszcze raz, dokładniej:
Nadal nie wiecie? Wstyd! ;) To przecież idol 1/6 ludzkości! Bohater narodowy Chińskiej Republiki Ludowej…
Tak, tak, to pierwszy… Taikonauta czyli chiński astronauta – Yang Liwei.
Jak się okazuje co do tej nazwy są pewne kontrowersje i nieścisłości nader ciekawe:
Po pierwszym chińskim orbitalnym locie załogowym, prasa zachodnia zaczęła wobec chińskich astronautów używać czasem żartobliwego określenia tajkonauta (ang. taikonaut; zbitka chińsko-grecka, od chiń. taikong – ‘przestrzeń kosmiczna’, analogicznie do ang. space; dosł. ‘największa pustka’), ukutego na internetowej grupie dyskusyjnej w 1998 r. przez Malezyjczyka chińskiego pochodzenia nazwiskiem Chiew Lee Yih. Oficjalne chińskie media używają terminu yǔhángyuán – ‘kosmiczny nawigator’. W kolokwialnym chińskim istnieje jednak podobny zwrot – taikong ren, czyli ‘człowiek kosmosu’. [cyt. za wiki]
A kiedy to wiekopomne wydarzenie miało miejsce?
Start do misji Shenzhou 5 nastąpił 15 października 2003 z kosmodromu Jiuquan. Orbitę okołoziemska statek osiągnął w niespełna 10 minut. Yang Liwei na pokład zabrał flagi Chin i ONZ. Na wypadek lądowania na nieprzewidzianym terenie miał ze sobą broń, nóż i pałatkę. Lot Shenzhou 5 był typowym lotem testowym. Kabina mogła faktycznie pomieścić jednocześnie 3 kosmonautów, a czas lotu, który nie przekroczył doby w docelowych planach może sięgać nawet kilkunastu dni. Próby na orbicie wypadły pomyślnie i po wykonaniu 14 okrążeń Ziemi Shenzhou 5 szczęśliwie wylądował w Mongolii Wewnętrznej w Chinach. Po 15 minutach od lądowania przy pomocy ekipy ratunkowej opuścił kapsułę Shenzhou 5. [cyt. za wiki]
Oto relacja wideo. Nie wiem ja was, ale mnie jara jak małe dziecko to, że czytamy, piszemy sobie o czymś i pyk – możemy to obejrzeć na youtubie :)
Niestety filmik ma dźwięk tylko podczas startu rakiety, ale jest najkrótszym i najbardziej poglądowym. Enjoy. Chyba, że chcecie oglądać dziesięciominutowy propagandowy pean, gdzie 4 min. zajmuje przemówienie prezydenta Chin Hu Jintao? ;)
12 października 2005 wystartował Shenzhou 6 z Fei Junlong i Nie Haisheng na pokładzie. Spędzili oni w kosmosie 5 dni.
Do tej pory tylko dwa kraje potrafiły i chciały wynosić ludzi w kosmos: USA i Rosja. Chiny weszły więc do cholernie elitarnego klubu a w mediach jakoś mało szumu wokół tego jest. Moim zdaniem niesłusznie. Chiny mają ogromną energię i wolę walki w prowadzeniu załogowych lotów kosmicznych. O czym świadczą ich plany:
W przyszłym roku planowany jest trzeci lot załogowy, tym razem z trzema astronautami na pokładzie, a także pierwszy spacer w otwartej przestrzeni kosmicznej. Chiny wyślą człowieka na Księżyc w ciągu najbliższych 15 lat – przewiduje Huang Chunping, jeden z menedżerów chińskiego programu kosmicznego. Chiński plan zakłada najpierw wysłanie sondy, która przeleci koło ziemskiego satelity jeszcze w tym roku, potem miękkie lądowanie bezzałogowego statku w 2012 r. i przywiezienie próbek księżycowego gruntu w roku 2017. Kolejnym krokiem byłoby lądowanie człowieka na Srebrnym Globie. [cyt. za GW]
Chińskie przekleństwo mówi: Obyś żył w ciekawych czasach! …A ja się tam z tego cieszę ;)
Loading...
Super extra fryz na pierwszym zdjęciu:]]]
rybomar - marzec 12, 2007 at 10:23 pm