Widzieć więcej!
Czasami spotykam się z sytuacjami, wydarzeniami lub informacjami, które dopiero po chwili zastanowienia (a czasami nieświadomego błądzenia myśli) ukazują swój urok i intelektualne piękno. Tak było i tym razem kiedy oglądałem 5 maja Astronomiczne Zdjęcie Dnia.
Niby kolejne zdjęcie następnej galaktyki, z małym bonusem w postaci widoku z trzech teleskopów obserwujących w innych długościach fal elektromagnetycznych… No właśnie… Tu był ten błysk delikatnego olśnienia. My – ludzie, możemy obserwować otaczającą nas rzeczywistość jedynie przez wąski wycinek elektromagnetycznego widma – tylko w promieniach światła widzialnego. A co z resztą zakresu? Dzięki nowoczesnej technice możemy nadrobić braki natury i obserwować wszechświat we wszystkich jego… barwach? Raczej w całym jego spektrum promieniowania:

Od lewej strony: promieniowanie gamma, promieniowanie rentgenowskie (promieniowanie X), ultrafiolet, światło widzialne (widmo światła widzialnego – rozszerzenie na dole obrazka), podczerwień, mikrofale, fale radiowe.
O takie oto nieoczywistości potykamy się każdego dnia. Czasami warto jednak nie podnosić się i otrzepywać kolan zbyt szybko.

Loading...
Nawiązując do piękna Wszechświata, znalazłem dziś na Yahoo taki artykuł:
http://news.yahoo.com/s/ap/20070507/ap_on_sc/supernova
Ciekawe jak będzie wyglądać ten wybuch supernowej… Szkoda, że nie będziemy mieli okazji tego zobaczyć…
Bartek - maj 8, 2007 at 8:14 pm
O tym samym wydarzeniu możemy przeczytać tu:
http://www.astronomia.pl/wiadomosci/index.php?id=1492
i tu:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75476,4115755.html?skad=rss
i właśnie w Wyborczej czytamy, że “7,5 tys. lat świetlnych od Słońca w gwiazdozbiorze Kilu znajduje się gwiazda Eta Carinae. To najbardziej masywna gwiazda w naszej Galaktyce. Niektórzy szacują, że waży 150 razy więcej niż nasze Słońce. I promieniuje ponad pięć milionów razy więcej energii. Astronomowie od wielu lat obserwują jej przedśmiertne konwulsje. W 1843 r. eksplodowała, na krótko stając się drugą z najjaśniejszych gwiazd nieba południowego, ale nie rozpadła się i przeżyła katastrofę.
- Jeśli potwierdzi się nasz scenariusz, to finalna eksplozja może nastąpić prędzej, niż nam się wydaje, nawet jutro – mówi dr Smith. Ziemi nie zagrozi, ale – jak zapewniają astronomowie – przy jej świetle będzie można czytać książki nocą.”
Tak więc twa ciekawość może zostanie zaspokojona :)
radoslaw - maj 9, 2007 at 10:37 am
Boże spraw, żeby wybuchła wcześniej :) To będzie uczta. I, być może, ludzie zaczną w końcu patrzeć w niebo i dostrzegać jego piękno :) Nie mogę się doczekać.
Bartek - maj 9, 2007 at 5:13 pm