Następcy wahadłowców

W 2010 przestaną być używane amerykańskie wahadłowce (po katastrofie Columbi zostały: Atlantis, Discovery i Endeavour) zgodnie z ogłoszonym w 2004r. przez prezydenta George’a W. Busha programem amerykańskiej eksploracji kosmosu. NASA wróci do załogowych lotów orbitalnych dopiero w 2014r. za sprawą rakiety Ares I i wynoszonego przez nią modułu Orion (postaram się napisać o nich niedługo). Przez 4 lata amerykanie będą wiec uziemieni i na łasce Rosjan? Nic z tych rzeczy. Nie zapominajmy bowiem, że na orbicie jest Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) i jakoś do niej trzeba dowozić astronautów i zaopatrzenie.

NASA postanowiła dać szansę amerykańskim prywatnym firmom, które zbudowałyby dla niej pojazd orbitalny, który potem będzie czarterowany. W sierpniu ubiegłego roku wybrała SpaceX i Rocketplane Kistler. Do walki włączył się niedawno czarny koń, firma Transformational Space Corp. Oto prezentacja 3 konkurentów.

Crew Transfer Vehicle (CXV)

CXV firmy Transformational Space Corp. zaprojektowany jest przez amerykańskiego wynalazcę Burta Rutana, twórcę pierwszego prywatnego pojazdu suborbitalnego SpaceShipOne. Ma on być wynoszony na wysokość 7600m przez specjalnie przystosowany samolot i dopiero stamtąd będzie odpalał własne silniki. Na identycznej zasadzie działa SpeceShipOne. Wszystko dokładnie jest pokazane na tym filmiku:

 

SpaceX Dragon

Twórcą jest firma SpaceX. Podstawą konstrukcji tego statku jest towarowa lub 7-osobowa kapsuła (ta druga na grafice poniżej) . W kosmos wynosić ją będzie zaprojektowana przez inżynierów tej samej firmy rakieta Falcon9. Średnica kapsuły wynosi 3,6 metra, co wystarczy, by ukryć w niej załogę i system podtrzymywania życia, który ma działać 30 dni.
Dragon w konfiguracji osobowej

 

K-1

Firma Rocketplane Kistler realizuje projekt opracowany pod koniec lat 90 przez byłych menedżerów programu Apollo. K-1 to pojazd wielokrotnego użytku składający się z dwóch części. Górna, węższa część jest tą właściwą, gdzie mieści się ładownia (na grafice poniżej znajduje się na pierwszym planie). Można w niej wynieść 4,5 tony ładunku na orbitę 200-kilometrową, lub 2t na 900km (ISS krąży na wysokości ponad 300km nad Ziemią). Dolna część statku, ta grubsza (na poniższej grafice w tle) powraca na Ziemię i można ją powtórnie wykorzystać. Cały K-1 mierzy 37 metrów i waży wraz z paliwem 382 tony. Co ciekawe, część jego napędu to unowocześnione silniki NK33/43 zbudowane na potrzeby radzieckiego programu księżycowego.

Poniżej moment dokowania K-1 do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (lepiej widoczny tu)

Podsumowanie

Z dotychczasowych doniesień wynika, że K-1 będzie służyć jako statek dostawczy, a ludzi będzie woził na orbitę SpaceX. Co z CXV? Pojawił się niedawno, a mimo to daje mu się duże szanse, a wszystko za sprawą energii i doświadczenia w tym „biznesie” Burta Rutana. Ja też mu daję duże szanse. Konkurenci mają ładne strony internetowe i galerie zdjęć, ale dlaczego nikt nie pomyślał aby stworzyć animację 3d i umieścić ją na YouTubie? Owszem, to bardzo subiektywna sposób oceny, ale mam do tego prawo. Moim zdaniem będzie tak, że K-1 będzie dostarczał ładunki, a CRV załogę – jest on bardziej innowacyjny od Dragona i pewnie będzie też tańszy.

Cieszy też fakt, że wreszcie wahadłowce pojadą do muzeów, a nowe propozycje ich zastępowania są tak ciekawe.

One thought on “Następcy wahadłowców

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s