Problem ze wszechświatem

Jedynym naprawdę istotnym problemem jaki mamy ze wszechświatem jest taki, że jest on straszliwie wielki.

Pokazywałem kiedyś jak niewielka jest nasza Ziemia w porównaniu do innych planet w Układzie Słonecznym i samego Słońca. Filmik poniżej wykorzystuje część z pokazywanych przez mnie obrazków i dodaje kolejne niesamowite porównania:

Piotr Jaczewski znalazł za to taki niesamowity filmik:

Czytamy u Piotra tak:

Największa znana nam obecnie gwiazda we Wszechświecie, VV Cephei A, [ta ostania gwiazda na powyższym filmie – mój przypis] znajduje się w odległości 8,359 lat świetlnych (1 rok świetlny = 9.460.730.472.580,8 km) w kierunku gwiazdozbioru Cefeusza. Ten czerwony nadolbrzym, jest przypuszczalnie 1900 razy większy od naszego Słońca – jego średnica wynosi 2,64 miliarda kilometrów. Gdyby umieścić go w centrum Układu Słonecznego, sięgał by niemal orbity Saturna.

W skali kosmicznej nawet VV Caphei jest drobnym pyłkiem. Średnica naszej galaktyki, składającej się z 400 miliardów gwiazd, a widocznej na nocnym niebie jako jasna smuga przecinająca nieboskłon – stąd zwana od starożytności Drogą Mleczną – liczy 100,000 lat świetlnych. Co więcej, jest ona tylko jedną z miliardów galaktyk, rozsianych po niewyobrażalnie wielkim Wszechświecie, którego obserwowana średnica wynosi blisko 14 miliardów lat świetlnych.

Światło pędzi z prędkością 300 tys. km/s a i tak do najbliższej Ziemi gwiazdy (oprócz Słońca) Proxima Centauri leci aż 4 lata! W astronomii jako jednostkę odległości używa się roku świetlnego, czyli odległości jaką przebywa światło w ciągu roku, właśnie z tego powodu, że dzielą nas tak ogromne odległości i podawanie wyników w kilometrach generowałoby straszliwie długie, niepraktyczne liczby. Ziemia jest odległa średnio od Słońca o 150 mln km, którą to odległość pokonuje w 8 min i 31 s, czyli widzimy Słońce nie takie jakie jest teraz, ale takie jakie było 8,5 min temu! Tą samą drogą – Proximę Centauri widzimy z przed 4 lat. Od najstarszych zaobserwowanych galaktyk na krańcach kosmosu, światło podróżowało od nas niemal od początku wszechświata!

Z tych powyższych powodów, dla mnie największym problemem jaki mamy ze wszechświatem to jego wielkość. Cóż bowiem będzie jeśli odkryjemy kiedyś życie na odległej planecie? Zgodnie z teorią względności Einsteina nic nie może podróżować szybciej niż światło. Statek kosmiczny mógłby się więc teoretycznie tylko zbliżyć do tej prędkości, ale i tak do Proxima Centauri leciałby ponad 4 lata, a w skali kosmicznej ta gwiazda to jakby sąsiad zza ściany.

Pozostaje nadzieja, że nasza fizyka jeszcze jeszcze nie jedno wymyśli :) Ja w to mocno wierzę. Sto lat temu jakże daleko w tej dziedzinie byliśmy. W 1915 teoria względności, w 1945 bomba atomowa, w 1969 lądowanie na księżycu. Czy ktoś w 1907 roku potrafiłby to przewidzieć? Oczywiście, że nie. Stąd moja nadzieja, że współczesna fizyka jeszcze nie jednym nas zaskoczy.

3 thoughts on “Problem ze wszechświatem

  1. Pingback: Intelektualne Zbieractwo

  2. Szybciej niż myślisz się to stanie, o ile zastosują urządzenie umożliwiające sondzie czy załogowym gwiazdolotom przemieszczanie w przestrzeni z komfortem stałego, acz dowolnie regulowanego przyspieszenia, a to umożliwia pędnik mojego autorstwa. Więcej – po wpisaniu w Google mojego nicka lub też: PednikB

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s