Roboty kroczące

Do tej pory w 3 misjach marsjańskich użyto robotów mogących poruszać się po powierzchni danej planety:

Do tego należy dodać dwa radzieckie Łunochody i na tym kończy się lista robotów poruszających się po innych ciałach niebieskich. Wszystkie one poruszały się na kołach. Może jednak to się za kilkanaście lat zmieni. Doszedłem do tego wniosku po odkryciu jakie kroczące roboty konstruuje już teraz firma Boston Dynamics:

LittleDog

BigDog

RHex

Dlaczego one nie chodzą już po Marsie? Po pierwsze roboty z filmików powyżej to zapewne jeszcze prototypy (choć na BigDoga amerykańska armia przeznacza właśnie 10 mln $ – ma to być transporter wyposażenia dla piechoty), a po drugie… Sprawa rozbija się prawdopodobnie o zasilanie. Taki robot potrzebuje zapewne nieporównywalnie więcej energii niż tradycyjny pojazd na kołach, a w misjach pozaziemskich zasilanie to jedna z kluczowych kwestii. Roboty marsjańskie zasilane były bateriami słonecznymi. To za mało moim zdaniem na takie ruchliwe ale i energochłonne potwory. Trzecia kwestia to niezawodność, na Marsa nie można wysłać ekipy naprawczej, więc to co tam wysyłamy musi być w 120% niezawodne i tak najczęściej jest. Sondy raz za razem przekraczają swój projektowany czas działania.

Niemniej jednak pięknie technika się rozwija i za kilkanaście lat taki robot poleci na inne planety, bo to, po jak trudnym terenie potrafi chodzić i zachowywać równowagę jest nie tylko zdumiewające, to jest po prostu o wiele lepsze od tego co potrafią obecne łaziki.

UPDATE: znalazłem ciekawy wywiad z prof. Teresą Zielińską, kierownikiem Zakładu Teorii Maszyn i Robotów na Politechnice Warszawskiej, oraz filmik pokazujący chodzącego dwunożnego robota, o którym jest mowa w artykule.