Sonda Dawn wystartowała!

 

Dziś o 7.34 czasu lokalnego wystartowała z przylądka Canaveral na Florydzie sonda Dawn, o której obszerniej pisałem w lipcu, kiedy to pierwotnie planowano wystrzelenie misji.

To jeden z niewielu tak świeżych newsów na tym blogu ;)

Reklamy

Europejska Agencja Kosmiczna

Jeśli słyszy się o badaniach kosmosu to najczęściej tylko o tym co robią amerykanie i ich agencji kosmiczna NASA, tymczasem europejczyczy mogą również pochwalić się swoimi osiągnięciami.

Europejska Agencja Kosmiczna nie ma najbardziej spektakularnego atrybutu każdej agencji kosmicznej, czyli własnego załogowego statku, ale to nie oznacza, że europejscy astronauci nie latają w kosmos. Latają amerykańskimi Wahadłowcami i rosyjskimi Sojuzami. Nie jest to prestiżowe rozwiązanie, ale oszczędza wiele środków finansowych, które są ograniczone i nie tak znaczne jak amerykańskie. Z tych ograniczonych zasobów udaje się jednak sfinansować wiele ciekawych projektów.

Przede wszystkim ESA posiada doskonale położony kosmodrom w Kourou w Gujanie Francuskiej, znajduje się on bardzo blisko równika i dlatego jest idealnym miejscem do wystrzeliwania satelitów, zwłaszcza geostacjonarnych satelitów telekomunikacyjnych, które muszą zawisnąć dokładnie nad równikiem. Inne agencje kosmiczne – amerykańska, rosyjska, chińska i japońska- mają swoje kosmodromy położone o wiele bardziej na północ. Umieszczenie wystrzelonych z nich satelitów jest trudniejsze (jeśli ktoś z czytelników wie konkretnie, dlaczego proszę o komentarz, bo szczerze, to do końca tego nie wiem).

Gujana Francuska jest departamentem zamorskim Francji, na takich samych prawach jak departament (jednostka podziału administracyjnego Francji, skrzyżowanie powiatu z województwem jeśli chcielibyśmy przełożyć francuski podział administracyjny na nasz polski). Formalnie jest wiec zawieszona między byciem normalnym departamentem, czyli częścią Francji, a zależnym terytorium z odmiennymi prawami. Jest to jedyne w Ameryce Południowej miejsce, gdzie oficjalną walutą jest Euro.

ESA może pochwalić się również rakietami z serii Ariane. Nazwa pochodzi z języka francuskiego i może oznaczać mitologiczną Ariadnę, lub rodzinę ptaków – kolibry. Obecnie stosowana jest rakieta Ariane 5. Toto dwa filmiki ilustrujące jej działanie i w wielkim skrócie historię całej generacji rakiet Ariane.

Wyniesienie przez Ariane 5 orbitalnego teleskopu XMM Newton do obserwacji wszechświata w promieniowaniu rentgenowskim i ultrafiolecie.

Historia, teraźniejszość i przyszłość Ariane 5 w 4min.

Inne bardzo ciekawe misje przeprowadzone przez ESA:

  • sonda Mars Express
  • sonda Venus Express
  • lądownik Huygens (czyt. hojhens) – część misji Cassini-Huygens do Saturna, wylądował na księżycu Saturna Tytanie w styczniu 2005 roku.

Do ESA należy obecnie 17 europejskich państw. A Polska?

„Od 27 kwietnia Polska zacieśniła swoje związki z Europejską Agencją Kosmiczną ESA. Co prawda jeszcze nie jesteśmy członkiem tej organizacji, ale podpisano umowę, według której nasz kraj został Europejskim Państwem Współpracującym z ESA. Rozszerzy ona możliwość współpracy o część przemysłową. Nasze firmy będą mogły startować w przetargach organizowanych przez agencję. Ilość możliwych do wygrania kontraktów jest proporcjonalna do wielkości składki danego kraju. Polska jest czwartym krajem, który otrzymał taki status, po Węgrzech (kwiecień 2003), Czechach (listopad 2003) i Rumunii (luty 2006). Porozumienie jest wstępem do pełnego członkostwa w ESA. Umowa będzie obowiązywać przez 5 lat, a co roku Polska będzie płacić składkę 1,2 mln euro.

Partnerstwo naszego kraju z ESA rozpoczęło się w 1994 r. Do tej pory dotyczyło jednak wyłącznie kwestii naukowych. Polscy naukowcy uczestniczą w wielu misjach kosmicznych i projektach naukowych agencji, m.in. Ulysses, ISO, SOHO, XMM, Cluster, Double Star, Huygens, Mars Express, Vensu Express, Herschel, Planck, XEUS, Integral, Rosetta, BepiColombo. ”

<<cytat z astronomia.pl>>

Cieszę się, że wreszcie i my dołączamy powoli do tego elitarnego klubu.

Dawn – świt zagości nad Westą i Ceres

W tym miesiącu zostanie wystrzelona przez NASA sonda DAWN (po polsku Świt). Jej celem są dwie ogromne asteroidy Westa i Ceres krążące w pasie asteroid między Marsem a Saturnem. Dlaczego warto przyjrzeć się im z bliska? To największe (Westa to jedyna asteroida widoczna gołym okiem z Ziemi) ciała z pośród niezliczonego mrowia obiektów z gruzu, pyłu i lodu – resztek pozostałych w tym miejscu po uformowaniu się naszego układu planetarnego. Pozostały niezmienione od czasu swego powstania, tak więc przyjrzenie się im, to jak spojrzenie w daleką dla nas przeszłość – początków Układu Słonecznego, a więc jego świtu.

Oto filmik prezentujący założenia misji:

Ważna ciekawostka – sonda jest napędzana przez rzadko do tej pory stosowany silnik jonowy! Jest ona bardzo wydajny w stosunku do masy paliwa które wykorzystuje (w misji Dawn materiał pędny waży jedynie 425 kg i jest to ksenon) ale daje małe przyspieszenie – nie nadaje się więc do szybkich manewrów. Silnik jonowy jest jednak dziesięć razy wydajniejszy niż powszechnie stosowane obecnie chemiczne silniki rakietowe powoduje, że warto go wykorzystywać.

Próba działania silnika jonowego

Aktualny program przebiegu misji:

  • Start – lipiec 2007
  • Przelot obok Marsa – marzec 2009
  • Przybycie do Westy – październik 2011
  • Odlot z Westy – kwiecień 2012
  • Przybycie do Ceres – luty 2015
  • Koniec misji – 26 lipca 2015

Więcej:

Łowca asteroid na tropie – gazeta.pl

Sonda Dawn – Wikipedia

Strona domowa misji Dawn – NASA

Update: Sonda Dawn wystartuje dopiero we wrześniu. NASA nie chce, by jej lot kolidował z zapowiadanymi na sierpień misjami promu kosmicznego Endeavor i marsjańskiej sondy Polar Lander. Wrzesień to ostatnia okazja do wystrzelenia sondy Dawn. Potem trzeba będzie czekać aż 15 lat na takie ustawienie obu planetoid, by można zbadać je za jednym zamachem.

Spacedemo

Przedstawiam filmik niezwykły. Dlaczego? Bo jego autorem jest czytelnik tego bloga! ;) To dzieło Jarosława Juszkiewicza, autora bloga Spacedemo (polecam szczególnie pasjonatom najnowszej historii podboju kosmosu, np. programu Apollo, itd.) Filmik to autorska (czyli stronnicza i wybiórcza, ale w dobrym tego słowa znaczeniu) opowieść o Układzie Słonecznym stworzona przez pasjonata… i dla pasjonatów. Zapraszam serdecznie do oglądania.

Filmik powstał kiedy Pluton był jeszcze planetą.

Podziwiam umiejętności techniczne jak i koncepcyjne autora i współpracowników. Gratuluję wyboru dwóch magnetycznych głosów lektorów. Tym którym się podobało zapraszam na dwie pierwsze części trylogii, której koniec właśnie widzieliście, na blog autora – cz. pierwsza i druga.